Moje fascynacje

Wpisy z kategorii: Góry

Góry

Nartowanie 2010

Praca pochłania mnie dość mocno. Bywają wprawdzie chwile wytchnienia ale jak się jest tak mocno zaangażowanym we własny biznes to roboty nie da się przerobić. Do tego coraz trudniejsza komunikacja z żoną – nie sądziłem, że aż tak ludzie potrafią sobie komplikować i uprzykrzać życie. Do tej pory uważałem, że wystarczy chcieć – ale co zrobić gdy tego chcenia brakuje? Przychodzi bezradności a wsze... czytaj dalej

Góry

Bieszczady dzień VI

Czwartek:Zasadniczo dzień był przygotowany do powrotu – zaplanowaliśmy jednak jeszcze pobyt w Łańcucie. Pakowanie poszło dość sprawnie, posprzątaliśmy z grubsza i ruszyliśmy. Po drodze, jeszcze w Bieszczadach, odwiedziliśmy jako dodatkową atrakcję, Muzeum Przyrodniczo-Łowieckie. To był strzał w dziesiątkę. Możliwość popatrzenia na tak liczne zwierzaki wypchane, które nie uciekały i można było i... czytaj dalej

komentarze: 2
Góry

Bieszczady dzień V

Środa:Dziś prawdziwy atak na prawdziwy szlak: Tarnica. Zanim jednak cokolwiek zrobiliśmy to się dobrze wyspaliśmy: czyli pełne pół godziny leniuchowania :)) Pogoda znów obiecywała „złote góry” – tym razem nie kłamała :)Ruszyliśmy już po 10:00 w stronę Wołosatego, skąd prowadzi niebieski szlak na Tarnicę. Nie brałem pod uwagę zdobycia szczytu – trochę za długa trasa na moją czteroletnią pociechę... czytaj dalej

komentarze: 1
Góry

Bieszczady dzień IV

Wtorek:Dzień przywitał nas słońcem, choć nie czystym niebem, tak jak bym tego sobie życzył. Początek jednak wystarczająco dobry, aby chcieć wstać i ruszyć na przejażdżkę Bieszczadzką Kolejką. Niestety pogoda jak w górach: kapryśna i nieprzewidywalna. Kropiło, słońce świeciło, wiało… słowem: w kratkę. Przejażdżka kolejką w końcu doszła do skutku – dzieci szczęśliwe i zadowolone, porobiły miliony... czytaj dalej

komentarze: 1
Góry

Bieszczady dzień III

Poniedziałek:Ten dzień były nadrobieniem niedzieli. Zaczęliśmy od ataku od kolejki bieszczadzkiej – niestety kursu nie było – pojechaliśmy więc samochodem tą trasą, co miała nas przewieźć kolejką. Jechałem z prędkością ok. 30 km/h – koleżanka już wychodziła z siebie, ale nam się podobało – był czas na fotki, filmy itd. Po tej przejażdżce ruszyliśmy do Soliny do tamy. W Solinie przeszliśmy całą ... czytaj dalej

komentarze: 1
Góry

Bieszczady dzień II

Niedziela:Dość wcześnie wstaliśmy – te górskie powietrze budzi wcześnie. Pośniadaliśmy (jak to mawiała moja prababcia) i postanowiłem, że trzeba rozejrzeć się po okolicy – póki deszcz nie pada (temperatura nadal bardzo niska i mocno zachmurzone). Zeszliśmy kilkaset metrów niżej, rozejrzeliśmy się po dużym ośrodku, gdzie właśnie odbywały się (a w zasadzie kończyły już) zawody 4x4 a następnie rus... czytaj dalej

komentarze: 1
Góry

Bieszczady dzień I

Wyjątkowo czasu brakuje, ale obiecałem, więc nie ma już jak się wymigać :) Od soboty jestem w Bystrem – szczęśliwie pojawiła się możliwość dodatkowego noclegu dzień wcześniej – nie omieszkałem z tego skorzystać :). Ale spróbujmy przedstawić to w formie pamiętnika.Sobota:Pobudka bardzo spokojna i na luzie – w planach był wyjazd przed 11:00,więc zasadniczo nie było pośpiechu. Żona wprawdzie narzu... czytaj dalej

komentarze: 2