Moje fascynacje

Archiwum: wrzesień 2010

Bieganie

Co za dzień!?

  Dziwny i trudny dzień. Na dzień dobry pożarłem (bo z wielkim smakiem!) chleb nieco przypleśniały. Połapałem się przy drugiej kanapce - śniadanie więc skurczyło się do jednej :) Potem ciężki i ospały dzień, gdzie wszystko szło niejako po grudzie. Podobnie jak wczoraj. Gdy chciałem porobić sobie pompki i brzuszki to aplikacja wymyśliła sobie test sprawdzający - wyszło więc ok. 20 pompek i 40 ... czytaj dalej

komentarze: 2

Wstęp do anegdoty...

  I znów kilka dni minęło - jednak nie na próżno :) W poniedziałek przebiegłem się 3km w bardzo swobodnym tempie i zrobiłem powyżej 100 brzuszków. Dziś kolejne 3km, 70 pompek i 120 brzuszków :) Na razie czuję tylko zastane mięśnie, więc idzie jak po grudzie. Rozruszam się jednak i będzie dobrze (taką mam nadzieję). To tyle jeśli chodzi o sportowe poruszenie. Na koniec tej krótkiej notki tylk... czytaj dalej

komentarze: 2

Czas powrócić

No i przyszedł wrzesień – u mnie od dłuższego czasu tak pusto, jakby jesień była mocno zaawansowana. Faktem jest jednak, że wakacje rozleniwiają okropnie. Nie wiele zmieniło się w mojej motywacji i pracy nad sobą – rozżalać się jednak nie zamierzam nad sobą. Przyszedł wrzesień i zabieramy się do roboty. Właściwie część ćwiczeń już od połowy sierpnia uskuteczniam, jeżdżę troszkę na rolkach i del... czytaj dalej

komentarze: 2