Moje fascynacje

Archiwum: sierpień 2009

Bieganie

Aktywny czas

Łuch! Ależ sportowy tydzień. Ale urlop jako tako się nie udał (bez wyjazdu w dalsze strony) więc przynajmniej aktywnie spędziłem ten czas. Kalendarz wygląda wręcz wspaniale. Wprawdzie środa i czwartek były bez basenu, to jednak łatwo nie było: czwartek dość szybki bieg na ok. 7km, piątek basen (ponad 1.8km!) a dziś bieg na dystansie niecałe 7km a wieczorem basen: 1km. Tym razem jednak w sumie b... czytaj dalej

komentarze: 5
Bieganie

Koniec pogody?

No i popsuła się pogoda. Ale dopiero wieczorem – tuż po tym jak wyszedłem z basenu odkrytego (dziś inny basen ;) ). Dzięki temu udało rano pobiegać sobie jeszcze w ślicznym słońcu a po południu popływać w odkrytym basenie. Wprawdzie pływanie było dziś lekkie, bo bieganie miałem już za sobą, ale ponad 400m raczej wyszło :)). A teraz leje i do tego okazało się, że basen kryty zamknięty na ok. 2 d... czytaj dalej

komentarze: 2

Kraulem coraz łatwiej

No i udało się! Dziś znowu na basenie. Zanim jednak przejdę do dnia dzisiejszego muszę sprostować wczorajsze moje informacje dotyczące ostatniego pobytu na pływalni: rozpędziłem się troszkę i dodałem sobie troszkę za dużo. Otóż kraulem przepłynąłem 3 baseny z odpoczynkami po każdej długości basenu, co daje zaledwie 75m a nie 100 jak pisałem. Wszystko chyba dlatego, że tak byłem podekscytowany n... czytaj dalej

Bieganie

Bieganie na urlopie

W tym tygodniu rozjechały mi się treningi z lekka. Czwartek wypadł (wróciłem bardzo późno do domu), sobota wypadła (spotkanie ze znajomymi wieczorem) i dopiero dziś z rana udało się pobiegać trochę. Trochę, czyli 12km. Dość upalnie jeśli biegało się asfalcie, ale jako, że biegałem głównie po polach i lasach, to nie odczuwałem tak strasznie tego upału.Ale zacznijmy może od tego, że aktualnie jes... czytaj dalej

Rower

Znowu wycieczka rowerowa :)

Sobota była tak piękna, że aż trudno w to uwierzyć: słoneczna, upalna, pachnąca i sportowa. Dzień zacząłem jednak od wyspania się za cały pracujący tydzień. Zjadłem małe śniadanie, posiedziałem chwilkę przy kompie i o 11:00 ruszyłem na bieganie, po lekkiej rozgrzewce. W planach było zaledwie 4km, ale wydłużyłem sobie ten dystans ze względu na czwartkowy brak treningu (byłem we Wrocławiu). Ponie... czytaj dalej