Moje fascynacje

Archiwum: czerwiec 2009

Nieudana rowerowa wyprawa...

Ach, co za dzień! Wstałem tuż po 4:00. Tak, tak - wracam do swoich wycieczek długodystansowych tuż o świcie. Łudziłem się przez jakiś czas, że jeszcze są tacy, którzy pojeżdżą ze mną o normalnej porze, ale jak pokazuje doświadczenie pora nie ma większego znaczenia - znowu jestem skazany na samotne podróże.Ale zasadniczo to chodziło o pewne postanowienie, bo zrealizować tak do końca moich zamiar... czytaj dalej

komentarze: 3
Odznaki szybowcowania Condor