Moje fascynacje

Archiwum: kwiecień 2009

Powrót do żywych, choć jeszcze nie zdrowych...

Tak długiej przerwy na moim blogu chyba jeszcze nie było. Ale ja (niestety) się nie dziwię. Taka przerwa oznacza tylko kłopoty. W tym przypadku długie i uciążliwe problemy zdrowotne, które gdy połączą się z wielkim nakładem pracy w firmie, to mamy efekt katastrofalny! Spróbujmy to jednak usystematyzować i podsumować - co się działo przez ten ostatni czas...We wtorek odjęło mi zdrowie już na dob... czytaj dalej

komentarze: 2

Gdzieżeś ty zdrowie moje!?

Przeżyłem dzisiejszy dzień... chyba, bo jeszcze na dworze widno. Zarejestrowałem się do lekarza - dodzwoniłem się jako jeden z pierwszych i mogła mnie pani zapisać dopiero na juro! Co za nędza, ta nasza służba zdrowia?! Początkowo myślałem, że do jutra to już będę zdrów jak ryba i lekarza tylko pójdę poznać, bo jeszcze tu nie byłem (przed ponad 9 lat!), ale stan się raczej pogarsza: straciłem n... czytaj dalej

komentarze: 4

Z szukaniem wiosny trzeba uważać!

No i w końcu poległem! Kichałem, prychałem już od ponad tygodnia, aż wczorajsza wycieczka dokończyła dzieła. Już przed 19:00 leżałem ledwo ciepły, a w zasadzie to hiper-rozpalony z gorączką bliską 39 stopni. To cud, że dziś udało się nawet wstać! Zacznijmy jednak od początku.   Po pierwsze bardzo dziękuję za Wasze opinie, wypowiedzi i komentarza - również za te kapryśne :))) - to sprawia, że ... czytaj dalej

komentarze: 3
Odznaki szybowcowania Condor