Moje fascynacje

Archiwum: marzec 2010

Kręgosłup i święta...

Dziś kolejna sesja z „łamaczem kręgosłupów". Postrzykało aż miło :) - może teraz będzie już lepiej. Niestety kolejne dwa odpoczynku mnie czeka. Oznacza, że dziś nici z pompek i brzuszków. W poniedziałek zrobiłem 41 pompek, chociaż po pierwszej serii, w której zrobiłem tylko 3 (miałem wrażenie, jakby ręce za chwilę miały oderwać się od tułowia - potworny ból!), byłem już przekonany, że więcej ni... czytaj dalej

komentarze: 3

koniec tygodnia...

Dopiero teraz wieczorem czuję jak mi ręce odjęło od tych ćwiczeń - nawet wyjęcie talerza z szafki górnej kosztuje mnie nie lada wysiłek ;) Ja jednak lubię ten stan i nie narzekam. Bardziej narzekam na kręgosług, który nadal wymaga ręki fachowca - ostatnia wizyta nie rozwiązała definitywnie tematu (a szkoda - bo to kosztowna impreza!). Nie przeszkodziło mi to jednak w wyjściu na rolki z dziećmi ... czytaj dalej

komentarze: 2
Rower

Nocne ćwiczenia

Wczorajszy dzień był pod znakiem wysiłku – choć zafundowałem go sobie zupełnie na późny wieczór. Obiecałem sobie przejażdżkę rowerową. Zbierałem się cały dzień – ale ciągle było coś do roboty. Z rowerem wyszedłem wiec już tuż przed 23:00. Rower oczywiście nadal trzyma kilogramy zeschnięteog błota – i nie to, abym liczył, że sam odpadnie – na pwno nie. Ciemno jednak było i późno, mechanizmy kręc... czytaj dalej

komentarze: 2

"Oszustwa domenowe"

Temat coraz częściej puka do naszych drzwi, choć raczej częściej do naszych słuchawek, bo firmy, które zarabiają na wyłudzaniu potężnych opłat za domeny, których nie zawsze (lub prawie zawsze) nie potrzebujemy, mnożą się u nas niemal jak grzyby po deszczu. Janusz Weiss przeprowadził dwie krótkie audycje na ten temat, ale nie wiele z nich wynikło - nie udało się nawet trafić do firmy, która trud... czytaj dalej

komentarze: 5
Muzyka

Moje odkrycia wokalne ostatniego roku

Dawno nie dzieliłem się z Wami na tematy muzyczne. Postanowiłem więc przejrzeć swojego youtube'a i podzielić się z moimi sympatiami. Ciekawostką jest to, że pierwsza wymienia artystka zaistniała już na rynku muzycznym (gdy ją poznałem, to publikowała sie tylko na youtube, twitterze, swojej stronie itp.). Kina Grannis (tu tylko do 2:40 - potem to tzw. newsy): czytaj dalej

komentarze: 3

Podsumowanie tematu odznak szybowcowych

Ostatnimi czasy zdobywałem odznaki szybowcowe latając na symulatorze szybowca. Nie zdawałem sobie jednak sprawy z tego, że takie odznaki istnieją w rzeczywistości! Co więcej: wyglądają dokładnie tak samo. Wymaganiami nieco się różnią, ale spróbujmy się przyjrzeć temu bliżej:Rzeczywista odznaka srebrna szybowcowa: przelot na długości 50km przewyższenie 1000m lot o długości co najmniej 5 god... czytaj dalej

Szybowce II Wojny Światowej - wstęp

Temat na pewno mocno odległy od dotychczasowej tematyki mojego bloga. Ostatnie moje szybowcowanie i słuchanie Wołoszańskiego popchnęło mnie trochę w kierunku poznania historii tych statków powietrznych. Okazało się, że historia szybowców jest równie bogata jak każdej innej dziedziny, której dotknęła wojna. Ta krótka wycieczka do historii pokazała zupełnie nowe oblicze tego wdzięcznego urządzeni... czytaj dalej

Bieganie

Po przeglądzie...

No i po przeglądzie kręgosłupa. To było wczoraj. Dziś od rana czuję się jakby mnie ktoś przez pół godziny bokkenem po plecach tłukł. Trzeba przyznać jednak, że to uczucie zdecydowanie milsze niż te bóle poprzednio. I choć objawy były inne, to faktycznie było podobanie jak dwa lata temu: zablokowane żebro (coś tam wielostopniowo – ale ja nie kumam). Szybki masażyk, chrupu-chrupu i żebro odblokow... czytaj dalej

komentarze: 1

Przegląd kręgosłupa zaplanowany...

Miałoby tak pięknie i miałem już zacząć biegać. Oczywiście problemem nie jest pogoda, bo jak dla mnie to już jest fajnie do biegania (pomimo dzisiejszych opadów śniegu). Od ponad dwóch miesięcy delikatnie, ale ustawicznie, pobolewa mnie kręgosłup. Jest to o tyle niepokojące, że z tygodnia na tydzień jest coraz bardziej i coraz częściej dotkliwe. Ostatnio zrezygnowałem więc z ćwiczeń a nawet z r... czytaj dalej

komentarze: 1

Kolejna nagroda szybowcowania oraz następcy!

Jakoś ostatnio poszło całkiem dobrze. Przeleciałem 500km w 2 h 20 minut! Wyobraźcie sobie jak musiałem sie męczyć przy diamencie, gdy 300km trzeba przeleceć w 3 h :)))Aktualny wygląd moich nagród przedstawia się więc tak: Nie wiem jak Wam, ale mi się już bardziej podoba :)Jest jednak jeszcze lepsza wiadomość! Otóż mój 7-letni syn też złapał bakcyla i zaczyna kumać o co chodzi w szybowcowaniu... czytaj dalej