Moje fascynacje

Archiwum: marzec 2010

Kręgosłup i święta...

Dziś kolejna sesja z „łamaczem kręgosłupów". Postrzykało aż miło :) - może teraz będzie już lepiej. Niestety kolejne dwa odpoczynku mnie czeka. Oznacza, że dziś nici z pompek i brzuszków. W poniedziałek zrobiłem 41 pompek, chociaż po pierwszej serii, w której zrobiłem tylko 3 (miałem wrażenie, jakby ręce za chwilę miały oderwać się od tułowia - potworny ból!), byłem już przekonany, że więcej ni... czytaj dalej

komentarze: 3

Nocne ćwiczenia

Wczorajszy dzień był pod znakiem wysiłku – choć zafundowałem go sobie zupełnie na późny wieczór. Obiecałem sobie przejażdżkę rowerową. Zbierałem się cały dzień – ale ciągle było coś do roboty. Z rowerem wyszedłem wiec już tuż przed 23:00. Rower oczywiście nadal trzyma kilogramy zeschnięteog błota – i nie to, abym liczył, że sam odpadnie – na pwno nie. Ciemno jednak było i późno, mechanizmy kręc... czytaj dalej

komentarze: 2
Odznaki szybowcowania Condor