Moje fascynacje

Archiwum: luty 2012

Brunetti – ponowne spotkanie

Znowu trafiłem po kilku latach na te wspaniałe akty - pełne wyrazu i życia, ich twarze są tak żywe jakby miały za chwilę unieść oczy i spojrzeć odważnie i dumnie w oczy obserwatora. Dostałem pokój, w którym nie było tych malowideł (reprodukcje w zasadzie) więc poprosiłem obsługę aby pozwolili mi wejść do pokoju nr 8 (tam ostatnio były te akty). Człowiek nawet się zgodził ale nie było tam już ty... czytaj dalej

komentarze: 2
Zdrowie

Leczenie przeziębienia witaminą C

Coraz częściej trafiam na porady z cyklu jak poradzić sobie szybko z przeziębieniem. Pytając nawet znajomych słyszę całe tabuny porad pochodzących chyba od prababć lub jeszcze dalej. Wśród tych porad odnajduję przepisy z wódką, z czosnkiem, miodem lub innymi specyfikami. Znalazł się tam także przepis dotyczący leczenia witaminą C. I na tym przepisie chciałbym się skupić z kilku powodów – pierws... czytaj dalej

komentarze: 17

Ostatkowe gry słowne...

Na ostatki przyszli znajomi ze swoim synem, więc można było znowu pogadać, pośmiać się a nawet wypić "nie-wielkie" ilości alkoholu ;) Jako, że wczoraj moje uszy były wyczulone na wszelkiego rodzaju "przejęzyczenia" to udało się wyłapać dwa ciekawe fragmenty dialogów. Oto pierwszy z nich. Kolega opowiada jak dobre są opony zimowe, które ostatnio nabył i chcąc podkreślić ich jakość wypowiada:- (... czytaj dalej

komentarze: 1

To jest właśnie facebook?!

Narzędzie, które budzi we mnie nadzieję i jednocześnie obrzydzenie. Z jednej strony pozwala podzielić się ciekawymi i wartościowymi rzeczami a z drugiej strony odzwierciedla nieskończoną ludzką głupotę. To co dziś zobaczyłem wstrząsnęło mną do szpiku kości – po raz kolejny zapragnąłem zniknąć z tego portalu… gdyby nie to, że z niego zniknąć na dobre się nie da…   … jak można „lubić” takie wyd... czytaj dalej

komentarze: 2
Zdrowie

Defibrylator

Temat znowu z wspominanej przeze mnie książki w poprzednich postach:  jak to jest z przywracaniem życia, gdy na monitorze widzimy już linię ciągłą? Nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałem – brałem raczej za pewnik to co widuję w telewizornii. A tu okazuje się, że kwestia wcale nie jest tak optymistyczna. Autor zaczyna od definicji oraz teorii pracy serca. Ja chciałbym jednak skupić się j... czytaj dalej

komentarze: 1

"Wiedza z sieci..." wyczytana

Pokonałem książkę, o której już wspominałem: „Wiedza z sieci na cenzurowanym”. I właściwie nie tyle „pokonałem” co „łyknąłem”. Bardzo ciekawa, świetnym językiem napisana i dość spójna i konsekwentna. Może tylko tytuł trochę odstrasza, ale zdecydowanie dedykowana do każdego. Tematów, które nie chciałbym rozkminiać, a które warto zaznaczyć, chciałbym tu przedstawić w takiej krótkiej wersji (warto... czytaj dalej